
Herbaty aromatyzowane
Wiele osób pyta czy powinniśmy unikać herbat aromatyzowanych? Niekoniecznie. Spotykam się z opinią, że herbata aromatyzowana to sama „chemia”. Dziwi mnie trochę takie podejście. Dozy aromatu jakie są dodawane do herbaty są niewielkie, a w przeliczeniu na porcję herbaty (2g) są wręcz znikome w porównaniu np. do ilości aromatu w porcji lodów czy ciasta. Należy też wspomnieć, że cała masa aromatów używanych przy tworzeniu mieszanek herbacianych jest pochodzenia naturalnego, a pozostałe składniki to liofilizowane i suszone owoce, kwiaty i niektóre zioła. Wszystko to ma odniesienie w większości do herbat oferowanych w sklepach specjalistycznych sprzedających herbatę na wagę. Natomiast trudno mi się odnieść do działalności dużych koncernów produkujących herbatę aromatyzowaną na skalę masową.
